Drukarki DNP DS40 zdobywają nie tylko europejski rynek ale i polski. Wysoko oceniane przez fotografów. Według ostatnich szacunków 70-90% instalacji należy do tej drukarki.
Drukarki DNP DS40 zdobywają nie tylko europejski rynek ale i polski. Wysoko oceniane przez fotografów. Według ostatnich szacunków 70-90% instalacji należy do tej drukarki.
Minilab Apex jest obecnie najchętniej kupowanym minilabem w Europie. Niebawem również zdominuje polski rynek.
Idą dobre czasy dla drukarek fotograficznych, głównie termosublimacyjnych. Już teraz coraz więcej zakładów fotograficznych, studiów, fotografów ślubnych i reklamowych je kupuje. A to dopiero początek ewolucji ... i wiatry są sprzyjające...

Minilab cyfrowy do niedawna był najważniejszym urządzeniem w zakładach fotograficznych. W wielu zakładach dalej nim jest. Od pewnego czasu konkurencją dla niego stały się profesjonalne drukarki fotograficzne. Koszt ich zakupu to kilka procent kosztu zakupu minilaba a różnica w jakości bardzo subtelna - dla większości konumentów czyli klientów zakładów fotograficznych, bez znaczenia. W sytuacji tej nastąpił zastój w sprzedaży minilabów na rynku małych zakładów fotograficznych. Większe zakłady fotograficzne dalej będą korzystać z minilabów ale coraz częściej z minilabów termosublimacyjnych.
Drukarki dla innych odbiorców:
► Nowej generacji >> papiery ink-jet HD w rolach do ploterów fotograficznych Epson, Canon
► Nowe możliwości zarabiania przez >> fotografów ślubnych
► Od stycznia 2012 pojawi się nowy papier fotograficzny Kodak >> Kodak Endura Premium
► Wykaz najlepszych >> producentów fotoksiążek ślubnych
→ → → → → → → → →
Dla zakładów potrzebujących większych wydajności oferujemy
minilaby termosublimacyjne firm Kodak i DNP.

Zapraszamy również do zapoznania się z testami drukarek (pełne opis) wykonanymi przez miesięcznik fotograficzny Foto-Kurier
Od kilkunastu miesięcy dynamicznie rośnie ilość użytkowników profesjonalenej drukarki termosublimacyjnej DNP DS40. Urządzenie kosztujące około 4,5 tyś. zł netto zapewnia jakość zbliżoną do minilaba, który kosztuje kilkadziesiąt razy więcej. Tym samym wielu fotografów profesjonalnych otrzymało możliwość produkowania swoich zdjęć we własnym zakresie.